0 Flares 0 Flares ×

Igła, pani pielęgniarka, przedszkole – co łączy te hasła? Odpowiedź nasuwa się sama. Szczepionka! Jednak szczepienia ochronne dotyczą nie tylko dzieci. Wiele z nich powinniśmy ponownie „wziąć na klatę” jako dorośli.

Które szczepienia należy powtórzyć? Na pewno przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, w skrócie WZW B (np. Engerix B, Euvax B), czyli popularnie zwanej żółtaczce. Trzy dawki powinny zabezpieczać przed wywołującym tę chorobę wirusem na całe życie. Jednak u niewielkiego odsetka osób tak się nie dzieje – ich układ odpornościowy słabo odpowiada na zaaplikowany preparat. Jak sprawdzić, czy szczepionka odpowiednio chroni nas przed zakażeniem? Należy oznaczyć poziom tzw. przeciwciał anty-HBs – jeśli jest zbyt niski, szczepienie należy powtórzyć. Skuteczność szczepionki powinny zweryfikować przede wszystkim osoby, które mają podwyższone ryzyko zachorowania na WZW B – pracownicy ochrony zdrowia, żyjący w otoczeniu nosicieli wirusa WZW B, a także chorzy, którzy planują poddać się operacji lub zabiegowi chirurgicznemu.

Ostatnią (z siedmiu) dawek szczepionki przeciwko tężcowi otrzymujemy w 19. roku życia (jednocześnie jest to ostatnia obowiązkowo podawana szczepionka). Przed zakażeniem chroni nas ok. 10 lat, dlatego po upływie tego czasu (w wieku 29 lat) powinniśmy ponownie zaszczepić się przeciwko tężcowi. I tak co dekadę. Regularności szczepień powinny pilnować przede wszystkim osoby, które często mają kontakt z ziemią (np. ogrodnicy) – u nich ryzyko zakażenia tężcem jest najwyższe.

Szczepienia zalecane dla dorosłych na tym się nie kończą. Dawka przypominająca obowiązuje także w przypadku krztuśca. Powinny się na nią zdecydować przede wszystkim osoby, które mają kontakt z dziećmi poniżej 12 miesiąca życia – kobiety planujące ciążę, rodzice, dziadkowie i opiekunowie. Takie postępowanie pozwoli nie tylko zabezpieczyć przed krztuścem dorosłych, ale przede wszystkim ochronić przed nim dziecko.

Na koniec jeszcze o różyczce. Ta choroba wirusowa jest szczególnie groźna dla kobiet w ciąży (może doprowadzić do poronienia lub wad wrodzonych płodu), dlatego o szczepieniu powinny pomyśleć kobiety w wieku prokreacyjnym, szczególnie te pracujące z dziećmi (przedszkola, szkoły). Zaszczepić się należy na minimum 3 miesiące przed zajściem w ciążę. W stanie błogosławionym jest to przeciwwskazane.

Wygląda na to, że szczepionkowy koszmar z dzieciństwa nie minie wraz z dziewiętnastymi urodzinami. Drodzy Dorośli, odwagi! Regularne szczepienia w pełnoletnim życiu na pewno się Wam opłacą.